Menu rozwijane

sobota, 21 stycznia 2017

FRANCUSKI PIESEK – MARTA OBUCH




„Bo można mieć diament i wrzucić go do rzeki. A można mieć kozie bobki, zrobić z nich naszyjnik i upchnąć na Allegro jako ekologiczne korale”.

I tą jakże błyskotliwą mądrością jednej z bohaterek książki Marty Obuch pt „Francuski Piesek” rozpoczynam dzisiejszą recenzję. „Francuski Piesek” to kontynuacja znakomitej komedii kryminalnej wydanej w 2013 roku pt „Łopatą do serca”. Jeżeli jeszcze jej nie czytałyście to zapraszam TUTAJ. A teraz przechodzimy do bohatera dzisiejszego wpisu...


Tytuł: Francuski Piesek
Autor: Marta Obuch
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 459
Cena: 33,99 zł

Życie Michaliny i Zuzy nareszcie wróciło do normy. Misia została właścicielką pięknego domu z ogrodem na obrzeżach parku. Jednak Igła jej ukochany zamiast pomóc w remoncie coraz bardziej się od niej oddala. Chętna do pomocy jest jej przyjaciółka Zuza, zapalona ogrodniczka oraz nowy sąsiad, francuski kucharz Luk. W dodatku Ryszarda Kociołek była kochanka eks męża Misi postanawia się do niej wprowadzić ponieważ dom jej i Hardego przejął komornik. Od tego momentu wokół dziewczyn zaczynają dziać się dziwne rzeczy.
Zuza również nie próżnuje, postanawia zdać wreszcie egzamin na prawo jazdy. Gdy dwunasta próba kończy się fiaskiem schodzi na drogę przestępstwa wciągając we wszystko Luka. Byle by jeszcze policjant Marchewka, prywatnie ukochany Zuzy się o tym nie dowiedział.
Co z tego wszystkie wyniknie? Dowiedzcie się same.

Francuski piesek to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników komedii kryminalnych. Autorka znana z doskonałego poczucia humoru wprawnie prowadzi nas przez całą historię, nie pozwalając nawet przez chwilę się nudzić.

Mocną stroną powieści są na pewno świetnie skonstruowani bohaterowie. Różnorodność charakterów sprawia, że każdy z nich jest unikatowy. Misia jest najbardziej spokojna, opanowana i empatyczna. Zuza to żywe srebro, nie usiedzi w miejscu, pyskata, złośliwa ale chętna do pomocy. Ryszarda ma wielkie serce ale często coś myli, przekręca wywołując u czytelnika salwy śmiechu a u Zuzy złośliwe komentarze. Nie można nie polubić praworządnego zazdrośnika Marchewkę, zachowawczego Igłę i kaleczącego polski język Luka.

Oprócz szalonych bohaterów na uznanie zasługuje też nieustająca, wartka akcja. Tutaj ciągle coś się dzieje. Dziewczyny budują system alarmowy z pustych puszek po piwie, polują na ślimaki w ogródku i na żaby w pobliskim stawie, po co? Chcą podziękować sąsiadowi za pomoc a co jest największym francuskim przysmakiem? No właśnie :)
Nie zawiedziecie się także na kryminalnej intrydze. Będzie tu trup, atak na ZUS z użyciem bomby biologicznej i wiele innych perypetii. A wszystko napisane lekkim i przyjemnym językiem. Brawurowo poprowadzone dialogi opierające się na nieporozumieniach doprowadzają czytelnika do łez.

Po przeczytaniu książki słowo "cicik" nie będzie Wam się kojarzyło jedynie ze słodkim kotkiem :)
Francuski piesek to świetny poprawiacz humoru, rozbawi i wprowadzi w doskonały nastrój. A wszystko przyprawione francuską kuchnią z dużą ilością cynamonu.

Zainteresowała Was ta książka? Czytałyście pierwszą część „Łopatą do serca”? A może znacie inne pozycje książkowe tej autorki?



Pozdrawiam,
Natalia



41 komentarzy:

  1. Piękny cytat :D Uwielbiam kryminały oraz komedie, więc myślę, że ta pozycja by mi się spodobała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest pełna świetnych powiedzonek:)

      Usuń
  2. Nie znam, ale sądzę, że to pozytywnie zakręcona książka raczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo zakręcona, czasami aż trudno nie parsknąć śmiechem:)

      Usuń
  3. Uwielbiam kryminały i thrillery psychologiczne ,więc myślę, że i komedia kryminalna by mi się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy by mi się spodobała, raczej nie moja kategoria, ale w sumie mogłabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, autorka ma na prawdę rewelacyjne poczucie humoru:)

      Usuń
  5. Wydaje się ciekawa, komedie kryminalne są świetne :) może i ta by do mnie trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie części przygód Misi i Zuzy są rewelacyjne:)

      Usuń
  6. Brzmi bardzo lekko i pozytywnie:) Akurat na długie zimowe wieczory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest idealna na każdą porę roku ale zimą zawsze jest najwięcej czasu na czytanie książek:)

      Usuń
  7. Ostatnio wszystko co poprawia humor jest u mnie w cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tej książce na pewno się nie zawiedziesz:)

      Usuń
  8. Przyznam się, że prawie wogóle nie czytam książek...bo nie mam najzupełniej nie mam na to czasu ani chęci!!! Ale cytat piękny i pewnie książka również ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę bardzo polecam, może jednak znajdziesz trochę czasu? :)

      Usuń
  9. Nie znam ale zaciekawiłam się nią:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. heh gdybym tak jak Zuza musiała tyle razy zdawać to też bym pewnie zeszła na drogę przestępstwa ;)

      Usuń
  11. Zaciekawiła mnie, dopisze do mojej listy ksiązek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie dopisz również pierwszą część pt. Łopatą do serca ;)

      Usuń
  12. Muszę koniecznie przeczytać na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama nazwa i pierwszy cytat już zachęcają do przeczytania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że książka kryje więcej takich mądrości;)

      Usuń
  14. Komedie kryminalne raczej mnie nie interesują ;) Nie mam nic przeciwko kryminałom, broń Boże - tyle, że autorom nie łatwo trafić w moje gusta, jeśli o humor chodzi ;) Ale nie wątpię, że to cos fajnego, na oko - zwłaszcza dla pań :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat na poczuciu humoru p. Marty jeszcze się nie zawiodłam, przeczytaj może również Tobie się spodoba:)

      Usuń
  15. hahaha jak to o zdawaniu prawa jazdy to ja chcę xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe a miałaś również jakieś przygody związane z prawkiem? ;)

      Usuń
  16. To może jeszcze jeden mały cytat:)

    "Już, bierzemy się do pracy, nie ma się co zastanawiać nad życiem. Jak się za dużo myśli, to się wymyśla".

    OdpowiedzUsuń
  17. zachęciłaś do książki tą poprawą humoru ;D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...