Menu rozwijane

środa, 25 stycznia 2017

BROKATOWY TUSZ DO KRESEK EXTREME SPARKLE EYELINER OD GOLDEN ROSE




Dzisiaj wpadam do Was z brokatowym tuszem do kresek Extreme Sparkle Eyeliner od Golden Rose, który pomoże Wam wyczarować karnawałowy makijaż w kilka chwil.

Eyeliner ma bardzo ładną buteleczkę z długą nakrętką w kolorze złotym. Jest niezwykle poręczna, idealnie dopasowuje się do dłoni. Pędzelek jest cieniutki dzięki czemu możemy narysować precyzyjną kreskę. Do wyboru mamy sześć kolorów:

§         101 – srebrny
§         102 – czarny
§         103 – złoty
§         104 – turkusowy
§         105 – błękitny
§         106 – kobaltowy

Mój wybór padł na nr 102 czyli czerń z drobnym srebrnym brokatem. Nie szukałam typowo karnawałowego eyelinera chciałam jedynie odświeżyć mój codzienny makijaż i dodać trochę błysku. Na wieczorne wyjście wybrałabym kolor turkusowy bądź kobaltowy.

Eyeliner jest mocno napigmentowany i zawiera widoczne błyszczące drobinki. Nakładam go solo bądź na mój ulubiony czarny eyeliner od WIBO. Efekt jest wtedy delikatniejszy, mniej błyszczący i nadaje się nawet do pracy. Produkt gładko sunie po powiece, nakładanie go to prawdziwa przyjemność. Należy pamiętać o wcześniejszym wstrząśnięciu nim, drobinki mają tendencję do opadania na dno. Uzyskany efekt jest naprawdę czarujący. Kreska wygląda przez cały czas na lekko mokrą przez co oczy stają się bardziej wyraziste i błyszczące. Kreseczka delikatnie się mieni.

Eyeliner nie jest wodoodporny jednak nie zauważyłam, żeby się rozmazywał, nie odbija się na górnej powiece. Kreska w nienaruszonym stanie przetrwa cały dzień. Nie podrażnia również oczu. Pomimo, że zawiera brokat nie ma trudności z demakijażem.

Tusz do kresek kosztuje 13,90 zł.


Lubicie eyelinery z drobinkami? Wybrałybyście zachowawczą czerń czy może szalony błękit?



Pozdrawiam,
Natalia






42 komentarze:

  1. a gdzie kolor na powiece w postaci kreski?;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się ciekawy, ja wybrałabym kolor złoty bądź srebrny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby moja powieka nadawała się na eyeliner... to może bym spróbowała. Niestety, u mnie tak ostra kreska po prostu wygląda źle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malujesz kreskę kredką lub cieniem czy w ogóle z niej zrezygnowałaś?

      Usuń
    2. Zależy, jak mi się chce i ile mam czasu. Zwykle przyciemniam tylko linię rzęs ciemną kredką/czarnym cieniem, jaskółki robię okazjonalnie, bo zwykle wychodzą mi krzywo XD Nie umiem wyczuć kątów, a magia opadającej powieki sprawia, że wyczucie ich długości też proste chwilami nie jest. Zwłaszcza, jak rano się śpieszę.

      Usuń
  4. Ja odpuściłam sobie robienie kresek eyelinerami. W połączeniu z opadającą powieką nie wygląda u mnie to ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opadająca powieka faktycznie może nie najlepiej wyglądać z taką kreską. Eyeliner zastąpiłaś kredką czy zrezygnowałaś z kresek na powiekach?

      Usuń
  5. Wygląda b. fajnie i na pewno jest super urozmaiceniem zwykłej czarnej kreski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreska pomimo, że nadal jest czarna zyskuje więcej połysku i delikatnie mieni się w świetle:)

      Usuń
  6. Nie używam eyelinerów, żadnych , bo łzawią mi strasznie po nich oczy; kreskę robię czarnym cieniem i trochę rozcieram

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podoba mi się taka kreska zrobiona cieniem ale mi jakoś nie wychodzi. Muszę popróbować :)

      Usuń
  7. Fajne urozmaicenie jednak ja wolę eyeliner bez drobinek

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor wydaje sie fajny szkoda ze chociaz na reku nie pokazalas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie mogłam uchwycić na zdjęciu tego efektu i zrezygnowałam:(

      Usuń
  9. Zgadzam się z dziewczynami, szkoda, że nie ma zdjęciu efektu, bo bardzo mnie zainteresował :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś jeszcze pokombinuję :) Jak mi się uda zrobić lepsze zdjęcie to dorzucę:;)

      Usuń
  10. czekam na jakiś makijaż z nim w roli głównej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa sprawa, ale chyba jestem za klasyczną czernią :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię eyelinery, dobrze się sprawdzają na mojej powiece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie makijażu bez eyelinera:)

      Usuń
  13. Golden Rose ma piękne eyelinery, ja aktualnie stawiam na czerń, ale taki z drobinkami też by się czasem przydał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, eyelinery od Golden Rose są świetne:)

      Usuń
  14. Miałam kilka kolorów, wszystkie kolorowe - bardzo je lubiłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się właśnie nad kupnem kolorowego eyelinera ale jeszcze nie wiem, który wybrać. Podoba mi się turkusowy:)

      Usuń
  15. Pięknie wygląda <3 ja ostatnio lubię kolorowe kreski np niebieskie czy różowe <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Recenzja wygląda zachęcająco, ale ciekawa jestem jak wygląda na powiece.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja najczęściej sięgam po eyeliner z Wibo, ale chętnie kupię w przyszłości coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że ja kompletnie nie ogarniam kresek :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem ciekawy eyeliner, choć ja bym wybrała pewnie jakiś bardziej wystrzałowy odcień :D Czarnych linerów mam już sporo :>.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy kosmetyk, wypróbowałabym złotą wersję, gdyż kolor złoty będzie modny przez cały 2017 rok :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Eyelinery kiedyś używałam nałogowo, ale jeszcze nigdy nie miałam takiego z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładnie musi wyglądać na oku.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię. :-) Teraz ostatnio nie szaleję z kreskami, ale kiedyś miałam i bardzo lubiłam cień mineralny, którym robiłam kreski - czarny z bardzo drobnymi złocistymi drobinkami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...