Menu rozwijane

piątek, 6 stycznia 2017

JAKIE NARZĘDZIA SĄ POTRZEBNE DO WYKONANIA PROFESJONALNEGO MANICURU W DOMU?



Marzeniem każdej z nas są zdrowe, długie i zadbane paznokcie. Ich pielęgnacja jest bardzo pracochłonna. Nie wystarczy jedynie obcięcie, opiłowanie i pomalowanie paznokci. To tylko wierzchołek góry lodowej. Paznokcie wymagają od nas o wiele więcej zachodu by mogły cieszyć oko zdrowym wyglądem. Większość z nas woli oddać je w ręce profesjonalnej manicurzystki lecz z manicurem możemy świetnie poradzić sobie w domowym zaciszu. Wystarczy tylko, że zaopatrzymy się w kilka niezbędnych narzędzi i akcesoriów. Przygotowałam dla Was listę przyborów, które pomogą Wam wykonać perfekcyjny manicure w domu. Temat jest bardzo szeroki więc ograniczę się tylko do przedstawienia tych narzędzi i akcesoriów, które sama używam. 

PILNIK
Dla mnie to najważniejsze z narzędzi. To właśnie on nadaje pożądany kształt naszym paznokciom a odpowiednio dobrany sprawi, że nie będą się rozdwajały. Przy wyborze pilnika musimy zwrócić szczególną uwagę na ziarnistość czyli ilość ziarenek przypadająca na 1 cm kwadratowy. Ziarnistość oznacza się liczbami. Im niższa jest ziarnistość tym pilnik jest bardziej ostry. Do skrócenia paznokci i nadania im kształtu najlepszy jest pilnik o ziarnistości ok. 180 a do wykończenia krawędzi lepiej wybrać pilnik o ziarnistości powyżej 240. Oprócz ziarnistości należy także wybrać materiał z jakiego został wykonany. Według mnie najlepsze są pilniki szklane ze względu na to, że bardzo dobrze piłują a jednocześnie nie szkodzą płytce, zamykają łuski przez co zapobiegają jej rozdwajaniu. Są one najdroższe ze wszystkich rodzajów pilników ale będą nam służyć przez długie lata.

POLERKA
To zaraz za pilnikiem jedno z najważniejszych narzędzi. Wyglądem przypomina papierowy pilnik z wydzielonym polami, każde ma inny kolor i przeznaczenie. Najpierw ścieramy warstwę wierzchnią płytki usuwając wszelkie niedoskonałości np bruzdy. Kolejnym krokiem jest jej wypolerowanie a następnie nabłyszczenie. Polerkę należy używać tylko raz w miesiącu gdyż zbyt częste polerowanie może osłabić paznokcie.

CĄŻKI DO USUWANIA SKÓREK
Nie jestem fanką usuwania skórek wolę je tylko odsunąć patyczkiem. Zdarza się jednak, że skórki zbyt mocno nachodzą na paznokieć przez co mocno go skracają. Warto wtedy sięgnąć po ten przyrząd. Jego używanie jest proste ale jednak warto zachować ostrożność bo łatwo się skaleczyć. Należy też pamiętać, że cążki muszą być ostre, używanie stępionego narzędzia spowoduje poszarpanie skórek.

Jeżeli chodzi o narzędzia to jest już wszystko. Przedstawię jeszcze kilka przydatnych akcesoriów.

MISECZKA
Po opiłowaniu dłoni (nigdy przed) warto wymoczyć dłonie. Ułatwi nam to odsuniecie skórek.

ŻEL DO USUWANIA SKÓREK
W drogeriach można znaleźć różne żele. Jedne mogą tylko zmiękczać skórki (ja używam właśnie tego żelu od Sally Hansen) lub całkowicie je rozpuszczać. Wybór należy do Was.

BAZA POD LAKIER
Przez długi czas nie mogłam się przekonać do tego typu produktów. Wydawało mi się, że kolejna warstwa nałożona na paznokieć spowoduje, że lakier będzie wolniej wysychał a w późniejszym czasie szybciej odpadał. Jednak gdy dostałam w prezencie emalię ochronną The One od Oriflame kompletnie zmieniłam zdanie. Zauważyłam, że trwałość lakieru znacznie się wydłużyła i nie mam problemu z przebarwieniami po ciemnych lakierach. W składzie ma też wiele składników odżywczych. Wszystko na plus:)


KOLOROWY LAKIER
Pomalowanie paznokci kolorową emalią to swego rodzaju wisienka na torcie. Jest to chyba najprzyjemniejsza czynność w całym tym procesie. Uwielbiam to wybieranie kolorów, dreszczyk emocji czy będzie dobrze się rozprowadzał, czy nie będzie tworzył na powierzchni nieestetycznych smug. No i ten uśmiech zadowolenia gdy wszystko jest OK :)

TOP COAT
Stosowanie utwardzacza to też dla mnie nowość, zawsze wydawało mi się, że jest to zbędne ale okazuje się, że znów byłam w błędzie i utwardzacz jest niezbędny. Wygładza nierówności powstałe podczas malowania, nabłyszcza, zapobiega odpryskiwaniu lakieru, ścieraniu się końcówek i blaknięciu koloru. Mój wybór padł na utwardzacz The One od Oriflame, który można stosować także jako bazę pod lakier.

Warto także zaopatrzyć się w mały ręcznik bądź podkładkę, która ochroni stół lub ławę przed pobrudzeniem lakierem czy zmywaczem. Jeżeli niechcąco pomalujesz lakierem skórki możesz użyć patyczków kosmetycznych namoczonych w zmywaczu do ich wytarcia. I już ostatnia rzecz, o której warto pamiętać to oliwka, olejek rycynowy lub inny kosmetyku, którym możemy natłuścić skórki wokół paznokci. A teraz do dzieła!



Post został napisany we współpracy z portalem KobiecePorady.pl.


Pozdrawiam,
Paulina


49 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny post! Ale niestety ciągle brakuje mi czasu na pielęgnowanie paznokci :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas to niestety towar deficytowy i trudno go czasami wygospodarować:)

      Usuń
  2. Używam jedynie pilnika, bazy pod lakier i samych lakierów ;) Polerkę kiedyś miałam, ale uznałam, że to zbędny gadżet przy zwykłym manicure (inaczej jest przy hybrydowym, ale takiego jeszcze nie robię :D) i czasami można przesadzić i zamiast sobie pomóc to zrobić krzywdę. Skórek też nie wycinam ;) Zawsze je odsuwam, po prostu paznokciem :D
    wredna-z-wyboru.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po polerce lakier lepiej trzyma się na paznokciach ale zbyt często używana może osłabić paznokcie. Masz rację łatwo można przesadzić i zrobić sobie krzywdę:)

      Usuń
  3. Też używam tego żelu Sally Hansen. Dla mnie najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O chętnie z postu skorzystam :)
    może wspolna obs ? zacznij i daj znac https://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post okazał się przydatny:)

      Usuń
  5. brak miejsc w których mogę to kupić niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilnik, cążki, patyczki to wszystko jest dostępne w każdej drogerii. Żel do skórek zamówiłam przez internet z Empiku a bazę i utwardzacz mam akurat z Oriflame (kupisz u konsultantki lub możesz sama nią zostać i kupować taniej kosmetyki do własnego użytku):)

      Usuń
  6. nie wyobrażam sobie nie używać pilnika szklanego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, nie ma lepszego po metalowym rozdwajały mi się paznokcie.

      Usuń
  7. Bardzo przydatny post :-) Skorzystam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja wiedza się poszerzyła. Pozdrawiam i obserwuję ♥
    -mój blog-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post okazał się przydatny:)

      Usuń
  9. jakiś czas temu kupiłam pilniki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bez bazy ani pilników nie ma manicura żadnego:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny i przydatny post, jednak ja od dłuższego czasu przerzuciłam się na paznokcie metodą żelową i zdecydowanie polecam dla osób nie mających czasu ani głowy do pielęgnacji pazurków :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie, dopiero zaczynam przyda się małe wsparcie :)
    http://palitka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie absolutnym minimum jest pilnik papierowy i baza utwardzająca/odżywka do paznokci :) Muszę mieć te rzeczy zawsze przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten żel do skórek by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry post ;) Ja musiałabym skompletować taki zestaw, ale jak na razie nie mam cierpliwości do malowania paznokci.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami cierpliwość i chęci przychodzą same:)

      Usuń
  15. właśnie testuje ten żel do skórek, jak na razie jest w porządku ale liczyłam na trochę lepsze efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że po użyciu tego żelu nie trzeba już używać patyczka ale może to dobrze, że nie nie działa aż tak intensywnie:)

      Usuń
  16. Musimy poszukać żelu Sally Hansen, bo wiele osób go chwali...

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post, ostatnio niestety zaniedbałam swoje paznokcie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Trochę cierpliwości i na pewno uda się je zregenerować:)

      Usuń
  18. Jako osoba mało obeznana w temacie paznokci (tym na naszym blogu zajmuje się Weronika) uważam, że fajnie, że zgromadziłaś taki podstawy niezbędnik paznokciowy. Ja niestety w tej kwestii się trochę zaniedbuję :( Przyczyny to oczywiście brak czasu i robienia rękodzieła, ale takie posty jak ten mnie bardzo motywują :)
    Pozdrawiam
    ~Ter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *robienie rękodzieła
      Oczywiście, autokorekta w telefonie :P

      Usuń
    2. *robienie rękodzieła
      Oczywiście, autokorekta w telefonie :P

      Usuń
  19. ja ostatnio szukam patyczkow zakonczonych pilnikiem i znalezc nie moge

    OdpowiedzUsuń
  20. O tak, właśnie tak wygląda zestaw idealny :) Uwielbiam ten żel Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super wpis:) prawie wszytskie wymienione rzeczy to mój niezbędnik:D Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mam większośći z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Same przydatne rzeczy, słyszałam o tym płynie do usuwania skórek z Sally Hansen ale nigdy nie miałam okazji przetestować, bo wybrałam inną markę. Od niedawna sama robię sobie pazurki hybrydowe i wciągnęło mnie to na maksa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dokładnie jakbyś opisywała mój zestaw do pielęgnacji :) Choć ja używam pilniczka papierowego. A żel od SH uwielbiam :)
    ps. zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pilnik zawsze noszę w torebce ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...