Menu rozwijane

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

OLEJKI DO UST Z EFEKTEM PUSH UP OD EVELINE



Malinowa słodycz czy może czarująca wanilia? Niech nie zmylą Was te określenia, nie chodzi o desery tylko o olejki do ust w formie błyszczyka od Eveline, które są świetną alternatywą dla pomadek ochronnych. Zapewniają świetne nawilżenie ust a także pięknie je nabłyszczają. Któremu z nich pozwolicie rozpieścić Wasze usta?


Olejki zostały zamknięte w niezwykle eleganckich, smukłych opakowaniach o pojemności 7 ml. Aplikator z niezwykłą precyzją rozprowadza kosmetyk na ustach. Gąbeczka jest płaska a krótkie i dosyć sztywne włoski lekko muskają usta. Po otwarciu pojemniczka obezwładnia nas obłędny zapach. Olejek w pomarańczowym kolorze urzeka zmysłowym i ciepłym zapachem wanilii a czerwony przyciąga słodkim i kobiecym zapachem dojrzałych malin. Całe szczęście, że po nałożeniu na usta olejek jest bezbarwny. Bałam się, że intensywny kolor pozostanie na ustach. Wolę gdy są one tylko delikatnie podkreślone. Konsystencja jest idealna ani zbyt rzadka ani zbyt gęsta przez co łatwo pomalować usta a olejek nie spływa poza kontur warg.

Olejki do ust Lip Elixir w swoim składzie mają pięć drogocennych olejków: kokosowy, awokado, arganowy, Inca Ichni oraz z oliwek. Doskonale odżywiają, nawilżają a także zmiękczają usta. Wygładzają drobne zmarszczki i zapobiegają powstawaniu kolejnych, neutralizują wolne rodniki i wspomagają odnowę komórek. Świetnie chronią usta przed niskimi jak i wysokimi temperaturami, wiatrem i słońcem. Zawarty w składzie kolagen sprawia, że usta wydają się pełniejsze.

Po aplikacji usta stają się miękkie, jedwabiście gładkie, zadbane i cudownie nawilżone. Znika uczucie suchości i ściągnięcia. Olejek nadaje ustom soczysty blask przez co wyglądają na zdrowsze i bardziej pełne. Nie klei się i nie wywołuje podrażnień. Idealny produkt na co dzień.

Cudowną rozkosz zapewnicie swoim ustom za 17,99 zł.

Co sądzicie o olejkach do ust? Znacie olejki Lip Elixir od Eveline? Która wersja zapachowa przypadła Wam do gustu? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.



Pozdrawiam,
Natalia
 

36 komentarzy:

  1. Zawsze byłam wierna ochronnym pomadkom do ust, ale kusi mnie żeby mieć na letnie dni malinową słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinowa słodycz bardzo przyciąga i nie można się jej oprzeć:)

      Usuń
  2. Nie stosowałam nigdy takich olejków, zawsze używałam pomadek ochronnych. Ale coś czuję, że mogłabym się polubić z maliną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ;) W zasadzie nie kupuję produktów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam :) Malinowa słodycz mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam ich od kilku dni i szczerze je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze ich nie używałam,ale myślę,że będą fajna opcją na lato,więc skuszę się na wersję malinową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem świetnie się sprawdzą, nawilżą i nabłyszczą usta ale bez sklejania:)

      Usuń
  7. Taki olejek do ust przydałby mi się na co dzień bo bardzo wysychają i pierzchną mi usta. Efekt push up za to jest mi zbędny, mam wystarczająco duże usta :) pzdr www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejki ogolnie to moja relacja typu milosc - nienawisc. Z jednej strony pragne je miec, pieknie wygladaja i sa takie sexy, a jak juz je mam na ustach to marze sie ich pozbyc, hahahaha Ciekawe czy z Tymi tez tak bedzie? hihihi Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie to tylko miłość :)

      Usuń
  9. kuszą mnie te zapachy :) ale ostatnio jakoś nie przepadam za takimi płynnymi kosmetykami do ust (poza pomadkami w płynie) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować. Myślę, że przypadły by Ci do gustu :)

      Usuń
  10. Miałam wersję z żurawiną :) zapach obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ wspaniała recenzja! Czytaliśmy z wypiekami! Dzięki za poświęcenie swojego czasu na tak drobiazgową recenzję. Malinowa słodycz jest mega rozchwytywana i faktycznie warto, jest się na nią skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytając tytuł sądziłam, że to jedne z tych błyszczyków z chili - po których usta aż puchną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omijam takie błyszczyki szerokim łukiem :D

      Usuń
  13. Kusi mnie malinowa wersja, jestem tylko ciekawa jak wygląda reszta składu i czy potem nie kleją się do tego włosy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie słyszałam o czymś takim! ciekawe, może wypróbuję na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Waniliowy olejek do ust. ;) Już mi się podoba! Gdzie mogę go kupić? Rossman je sprzedaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz te olejki w drogerii Rossmann :)

      Usuń
  16. Mam wersję malinową i jestem z niego bardzo zadowolona, ładnie nawilża usta :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...