Menu rozwijane

piątek, 10 marca 2017

NOC KUPAŁY – KATARZYNA BERENIKA MISZCZUK




A wszystko zaczęło się od tego, że Mieszko I nie przyjął chrztu. I co dziwniejsze za sprawą naparu z kwiatu paproci żyje po dziś dzień. Na dodatek zakochała się w nim nasza główna bohaterka. Pamiętacie historię przesympatycznej lekarki Gosi, która musiała odbyć staż u wiejskiej szeptuchy? Jeżeli nie to zachęcam do przeczytania recenzji pierwszego tomu z serii Kwiat paproci pt „Szeptucha”. Noc Kupały to druga część serii Kwiat Paproci autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk. Zapraszam do dalszej części wpisu.


Tytuł: Noc Kupały
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Seria: Kwiat paproci
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Ilość stron: 415
Cena: 34,99 zł

Zbliża się Noc Kupały, w którą Gosia musi podjąć ostateczną decyzję komu ofiaruje kwiat paproci. Z niecierpliwością czekają na niego bogowie ale i Mieszko, nieśmiertelny władca Polan, w którym się zakochała. Baba Jaga żeby pomóc swojej podopiecznej zaopatrzyła ją we wszystkie możliwe zaklęcia i amulety. Gosia ma jednak złe przeczucia, obiecała przecież kwiat każdemu z nich. Na dodatek pomiędzy Gosię a Mieszka wkracza jego była żona Ote, teoretycznie martwa od dziesięciu wieków a praktycznie żywa i bardzo krwiożercza. Jak potoczą się losy Gosi? Komu odda kwiat? I co najważniejsze czy ocali własne życie?

Noc Kupały to niesamowita i na wskroś emocjonująca książka, którą chciałoby się przeczytać jednym tchem. Autorka wprowadza czytelnika w nieznany świat, pełen pradawnych wierzeń, rytuałów oraz bóstw. Słowiańska magia wyczuwalna jest od pierwszej do ostatniej strony. Przyciąga czytelnika i nie pozwala ani na chwilę oderwać się od kart powieści.

Mocną stroną powieści są świetnie skonstruowani bohaterowie. Gdy poznajemy Gosię w pierwszej części jest ona jeszcze bardzo infantylna, wystraszona z licznymi fobiami. Jednak w drugiej części widać, że w jej zachowaniu zaszły zmiany, ewoluowała. Stała się odważniejsza choć nadal ma wyjątkowy talent do pakowania się w kłopoty. Mieszko jest jak zwykle małomówny ale jak na władcę przystało cechuje go szlachetność, męstwo i odwaga. Drugoplanowi bohaterowie nadają książce charakteru. Kilku z nich okazało się kimś innym niż wydawało się na początku.

Ciekawa fabuła, która zawiera całą paletę emocji od miłości po zazdrość, stopniowanie napięcia a także zwroty akcji nie pozwolą czytelnikowi się nudzić. Zastosowanie zabiegu retrospekcji dodatkowo wzbogaciło całą historię. Podczas wizji Gosi możemy dowiedzieć się więcej o dawnym życiu Mieszka. Zakończenie intryguje i jednocześnie otwiera furtkę do kolejnej części pt „Żerca”. Wszystko to zostało otoczone idealnie dobranym humorem a lekkie i przyjemne pióro autorki sprawia, że książkę czyta się rewelacyjnie.

Kontynuacja niesamowitej „Szeptuchy” uwodzi jeszcze bardziej. Wspaniale oddaje klimat dawnych lat, przypomina o tradycjach, zabobonach i słowiańskich wierzeniach. Sprawia, że chcemy wkroczyć do tego pełnego magii świata i pozostać w nim na długo.

Macie ochotę na zatopienie się w tej czarownej opowieści? 


Pozdrawiam,
Natalia
 

30 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie, chociaż pierwsze co mi przyszło na myśl, to to że przez brak chrztu Mieszka obecna władza może wpisać tę pozycję na listę ksiąg zakazanych :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie za bardzo w moim typie, ale na pewno znajdzie swoich fanów. Brzmi całkiem ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Książka jest bardzo ciekawa, w sam raz na poprawę humoru:)

      Usuń
  4. Streszczenie opowieści mnie kupiło, z jednej strony trochę absurdalne, ale brzmi super :D Chętnie przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. "A wszystko zaczęło się od tego, że Mieszko I nie przyjął chrztu. I co dziwniejsze za sprawą naparu z kwiatu paproci żyje po dziś dzień."
    Tak bardzo prychłam... :D

    Szczerze mówiąc, brzmi absurdalnie, ale... tak absurdalnie po polsku. Czyli ktoś puścił wodzę fantazji, ale puścił je srogo i nieprzemyślanie. Bo to, że Mieszko I nie przejąłby chrztu wiązałoby się z innymi konsekwencjami dla kraju. Gdybanie jest fajne, ale tylko jeśli faktycznie konsekwentnie gdybamy, czyli budujemy świat "na nowych warunkach". Z ciekawości: czy według autorki Polska wygląda inaczej czy spłyciła temat, przemilczając ten fakt, jak to polscy autorzy mają w zwyczaju?

    I, o ile książka nie jest pisana naprawdę absurdalnym językiem (absurd zawsze fajny), raczej nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszej części tej serii znajdziemy sporo opisów jak wygląda nasze państwo. Gdyby autorka miała dokładnie opisać nam wszystkie zmiany jakie nastąpiły to myślę, że potrzebowałaby kolejnych 400 stron. A byłoby to zupełnie nie potrzebne, zamieszczone opisy zupełnie wystarczają.

      Usuń
  6. Brzmi nieco abstrakcyjnie, ale nie powiem - zaciekawiło. Ostatnio brakuje mi czasu na czytanie, ale myślę, że jeśli natrafię na tę książkę, spróbuję przeczytać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dzieła dziewczyny, koniecznie przeczytajcie:)

      Usuń
  7. Niestety nie gustuję w tego typu literaturze, ale książka z pewnością znajdzie swoich wielbicieli:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niby nie mój klimat, ale coś mi podpowiada, że mogłaby mnie wciągnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa recenzja Natalia!
    Mimo, że wolę literaturę na faktach, to ciekawa jestem jak potoczą się losy bohaterów tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Już nie mogę się doczekać kolejnej części:)

      Usuń
  10. Ma nietypową fabułę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zabieram się za czytanie i zabrać nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tę autorkę, czytałam kilka jej książek i choć nie były doskonałe, naprawdę dobrze się przy nich bawiłam. "Szeptuchę" mam w planach, więc jak kiedyś przeczytam (czeka na czytniku), to zapewne i po "Noc Kupały" sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam styl i humor autorki, zawsze przyjemnie się ją czyta:)

      Usuń
  13. Chyba nie moje klimaty, ale fajnie, że się dzielisz recenzją, to można sobie wyrobić zdanie, nie czytając;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O rety. Nie wiem, co napisać, pomysł z nieśmiertelnym Mieszkiem pierwszym brzmi tak cudownie absurdalnie :D Strasznie chciałabym przeczytać tę książkę, ale chyba powinnam zacząć od pierwszej części :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...